|
Ashkeczup, nie wiem czy problemem były pieniądze (choć sądzę, że Buchalik, zwłaszcza po wcześniejszym "nieprzedłużeniu" umowy został za grosze), sądzę że problemem był czas. Po prostu przez te dwa tygodnie, jakie minęły w międzyczasie nie znaleźliśmy nikogo innego (nie licząc Cuesty, który podpisał jednak później), zakładam, że nie było widoków na nikogo sensownego, a przygotowania do sezonu trzeba było jednak rozpocząć z jakimiś bramkarzami w ogóle.
Piłkarzy z pola można dokładać w trakcie sezonu, ale jednak dwóch bramkarzy gotowych do gry trzeba mieć od początku...
|