|
Moglo byc 2 ;0 ,ale jak sie nie strzela to prosi sie o to zeby rywal strzelił nam.
trzeba znaleśc kogos na srodek bo tam jest taka dziura ze nie ma kto tych pilek grać,chocby taki Furman z Płocka.
Carlitos przestał czarować ,ale nie mozna bylo polegać tylko na nim samym .
Choc Var mocno namieszał pilkarzom,bo sedzia albo gwizdze ,albo nie ,i gramy dalej.Takim rozumowaniem to moze niech jeszcze stosuje VAR po zakonczeniu meczu,bo panowie z wozu jednak dojdą do wniosku ze tam ta reka z 50 minuty to jednak była.
A mecz wcale nie byl taki tragiczny w pierwsze polowie bylo ok,w drugiej az do varu nie bylo zle,ale potem pan Stefański zaczał swoje popisy i sie skonczylo.karny tak wymieszał w glowach ze potem juz bylo ciezko.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 03.12.2017 o godz. 22:02.
|