|
Po tym meczu powiem tyle. Nie mamy mentalnosci zwyciezcow. Jak strzelimy bramke to w głowach pojawia sie tylko uciułać do konca, na zawał serca byle by dowieźć i jakoś to będzie. A w takich leszczy to sie wchodzi agresywnie jak sie kopią po czołach a nie jakieś defensywki uprawia z wielką dziurą w środku pola i człapaniem. Gramy jak frajerzy z 700 osobowej wiochy a nie jak klasowa drużyna.
Fajna 1 polowa druga wygladała jakby sie umówili na remis. Stata bramki i brak reakcji. Czy oni zapomnieli gdzie graja? Co to kur.wa ma byc?!
Ostatnio edytowane przez regan : 28.11.2017 o godz. 01:01.
|