|
Im więcej minut upływało od pierwszego gwizdka, tym słabiej. W 2 połowie nie potrafiliśmy uspokoić gry - zamiast zwolnić, potrzymać piłkę, kontrolować grę, pokopać pomiędzy sobą i między obrońcami, to ciągle szybkie niedokładne podania, które dawały okazję przeciwnikowi. A od gola na 3-2 to już fatalna obrona Częstochowy zakończona marnym skutkiem.
Szkoda 2 pkt, ponadto takimi meczami jak teni udowadniamy że nie jesteśmy jeszcze zespołem godnym miejsca dającego puchary.
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 27.11.2017 o godz. 22:30.
|