|
Rozpaczliwie potrzebowaliśmy w ostatnim kwadransie zagęszczenie środka pola i uspokojenia gry. I co? I Kiko wprowadza Wasilewskiego. Ki ch#!*? Chyba tylko po to, żeby wysłać drużynie sygnał - "wszyscy w swoje pole karne i wybijać". Ta drużyna traci wszystkie atuty i zamienia się w jakąś bezmózgą papkę, w momencie kiedy zdarzy się jej prowadzić na wyjeździe.
|