|
nie kazdy sie odpali w tej naszej siermieznej i prostej lidze , przynajmniej ni tak szybko , przyklad Brleka - ktory nie istnial jak przyszedl do Wisly- potem cos lekko szarpnal - strzell kilka bramek i za fajne pieniadze poszedl do przecietniaka slabej lig wloskiej - gdzie oprocz zarabiania nie robi nawet sztycha , nigdy juz nie bedziemy legia ani amika i musimy bazowac na szczesciu mlodych , ktorych sprzedaz podreperuje budzet i zatka dziury po tym idiocie Cupiale , z polski nikt mlody i perspektywiczny tu nie przyjdzie bo taka amica czy legia nakrywa nas czapka , i nie mamy sily przebicia , jedyna sznsa na kilka najblizszych lat to znajomosci pana Junco i wieczna rotacja .....osobiscie nie wierze ze Carlitos zostanie u nas na wiosne , Glowa czy Wasyl to tylko slupy reklamowe zmierzajace ku koncu kariery- pozostaje ( wg mnie mega przecietny ) Brozek i ( parodysta) Boguski , ale to zmierzch wszystkich tych zawodnikow- jest jeszcze Maly ktory utozsamia sie z Wisla zaangarzowaniem - wiara i szacynkiem - ale tak nprawde pilkarsko jest bardzo przeietny , po prostu przez wiele lat ( dopoki nie splacimy Cupiala i Kapki i iinych idiotow) bedziemy skazani na monotonnosc i walke o ligowy byt
|