wściekłe pięści węża napisał(a):

Transfer gościa, który w młodym wieku rzeczywiście wybijał się w swojej lidze (wręcz nią zamiatał) nazywasz transferem pod publiczkę?
Po prostu - gość był naprawdę dobry na tamtym poziomie rozgrywkowym, do wyjęcia za grosze, więc grzechem było nie skorzystać. Życie pokazało, że Eklasa, to za wysokie progi jak na jego nogi, jego rozwój nie idzie tak, jakbyśmy sobie tego wszyscy życzyli, ale warto było to sprawdzić i dalej powinniśmy iść tą samą drogą. To nie jest "transfer pod publiczkę", tylko rozsądne działanie i oby tak dalej. Jak nie wypali - trudno, kariery nikomu nie łamiemy, bo chłopak nie kisi się na ławie, tylko jest wypożyczany, ale za to jak wypali, to będzie sukces.
|
Zgadzam się. Ale Drzazgę pożegnać należy.