|
Nawiasem mówiąc, uczciwość i przyzwoitość nakazywalaby, aby niektórzy forumowicze potężnie atakujący Ramireza za uparte stawianie na Pereza przeprosili go za to: "trenerze, myliłem się zarzucając Panu kumoterstwo i forowanie rodaków, wiedział Pan doskonale, co robi i miał Pan rację w swojej ocenie. Tak trzeba było czynić, dobrze, że Pan się nie ugiąl". Nic nie stoi na przeszkodzie, by pokazali, że potrafią wyciągnąć wnioski z przeszłości i błędów.
Na tym właśnie polega różnica między dobrym trenerem, a rozgoraczkowanym kibicem, który nie jest ani fachowcem ani blisko zawodnika.
|