Karherop napisał(a):

Jak to bez przeszlosci, 17 lat temu juz u nas trenowal i nawet zagrał w sparingu 
Sam przyznaje ze juz z 5 razy byl mocno namawiamy na kontrakt w Wiśle. Nie bez powodu byl wielokrotnie widywany na naszym stadionie. Nie wiesz co mu siedzi w głowie.
Na nazywanie go Wislakiem jest zbyt wczesnie, ale jesli nie stracil swoich glownych walorów to szybko zostanie ulubieńcem trybun.
|
Oczywiście, że tak. Ale stawianie znaku = między nim a Kubą NA STARCIE to jednak przegięcie.
Życzę Marcinowi wszystkiego co najlepsze w Wiśle, bo to po prostu fajny gość.
