Snow napisał(a):

Nasz pierwszy gol po rozgeraniu rogu. Nareszcie! W dodatku kluczowy.
Po tym meczu widać jak ważny jest ten element gry.
Gdy piłka nie chce wpaść do bramki w żaden sposób zawsze są stałe fragmenty gry by to w końcu przełamać.
Mam nadzieje, że teraz zaczniemy wbijać przeciwnikom gole po rogach regularnie - a wtedy... moim zdaniem może się wszystko wydarzyć.
|
Przy Wasilewskim szanse na to powinny się zwiększyć
Czy osoby, które jeszcze kilka tygodni temu chciały kolejnej rewolucji w Wiśle i wywalenia z niej Hiszpanów na czele z Kiko i Perezem, zrozumiały w końcu jak ważna jest cierpliwość, spokój, stabilizacja i zaufanie?
