Mi też się podobała gra Wisły wczoraj, już podobała mi się z Sandecją. Widać pomysł, sposób, skończyła się laga na chaos. Jest fajna, krótka piłka, rozegranie od tyłu, kombinacyjnie z przodu.
Ale nadal za wcześnie na pieśni pochwalne. Wiosna wiele pokaże. Teraz mieliśmy dwa mecze pod rząd z leszczami, to nie był żaden realny wyznacznik. Niecierpliwie wyczekuję kolejnych spotkań.
wolfy napisał(a):

Ale masz ból dupy że Wisła wygrywa. I dobrze.
.
|
Nie, zupełnie nie, jestem szczęśliwy. Ty za to jak zwykle w swoim stylu jesteś przygłupem.