Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 18.11.2017, 00:41
Ja tam Halilovicia z chęcią oglądam, myślicie, że fakt, że w drugiej połowie mieliśmy mniej okazji nie miał nic wspólnego z jego zejściem? Jest bardzo kreatywny, potrafi zagrać nieprzewidywalną piłkę. Niestety tych przełomowych podań przełamujących schemat w środku nie widać przy golach / okazjach. Nie rzucają się one aż tak w oczy, a Halilović ma do tego dryg.

Dużo lepiej wyglądają Imaz i Perez, już im tak piłka nie lata przed oczami szybko, że nie nadążają, powoli łapią w jakim tempie się u nas gra i z każdym meczem ostatnio jest lepiej. Perez dziś profesura, Imaz może nie był jakiś regularny, miał okresy przestojów, ale był konkretny w swoich poczynaniach (ciasteczko do Carlitosa - tylko ten niestety złamał niekonwencjonalnie zamiast zrobić najprostszą rzecz jaką mógł - odejść na prawo i strzelić, akcja z czerwoną kartką i zaliczył asystę).

Basha nieoceniony, podobnie Sadlok. Trochę gorzej chyba tylko Bartkowski (mimo pięknej bramki dającej zwycięstwo), Boguski dziś mały plusik, nie irytował, parę razy ładnie poklepał.

Z takim składem i taką grą można na Wisłę patrzeć. Ba, patrzeć z przyjemnością. Jeszcze jakby Carlos nastawił celownik to byłoby super. No i czy tylko ja zauważyłem, że coś mu dzisiaj driblingi też w ogóle nie wychodziły? Nie zagrał źle, miał swoje okazje ale w skali Carlitosa to było nędzne spotkanie. Chociaż gdyby ktoś inny zagrał podobny mecz na pewno bym go pochwalił

PS. jebłem po kanale jaki założył Imaz gościowi Pogoni lekko muskając piłkę Nawet jak wyniki by były gorsze to jednak przy tym hiszpańskim zaciągu często można się nacieszyć, nawet jak z bramkami idzie średnio

Końcówka to było już bronienie wyniku, a że nie mamy do tego zawodników, a prowadzenie było minimalne to zrobiło się gorąco.

Ja się tam cieszę, że nasz treneiro wreszcie poszedł po rozum do głowy i przestał forsować catenaccio.

up@: Żółte kartki bodajże cztery (po dwie dla każdej drużyny) posypały się po nieuznanym golu dla Pogoni w ostatniej minucie. Pogoń poszła agresywnie na naszych, a my nie czekaliśmy biernie - chociaż obyło się bez rękoczynów.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 18.11.2017 o godz. 00:48.
Odpowiedz cytując