Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

na takie coś może nie zgodzić sie piłakrz/agent bo może to odebrać jako próbe blokady transferu (przeciez to by była czysta obietnica "na gębe" że zagranicy spuszczą a Legii nie)
inaczej pisząc słuchaj Carlos podpisujemy kontrakt na 5 lat z zaporową kwota odstępnego, ale nie bój sie jak przyjdzie Bayern , to mu coś tam obniżymy
|
Odpisze w imieniu piłkarza : Ok, zgadzam się, chce miesiecznie trzy tryliardy eurogąbek.Pasuje?
...i tak własnie wygladaja negocjacje.
Przykładowo : Był pewien piłkarz w Ślasku który pasował trenerowi. Żeby go zachęcić, dali mu taki kontrakt, ze po rozegraniu określonej liczby spotkań, taki kontrakt mu urośnie kilkakrotnie. No i urósł. Co działo sie potem? Nowy Trener nie wystawiał piłkarza w składzie, ale nie ze względu na to że był słabszy piłkarsko, a ze względu na to że klubu nie było stać na ogromne wejściówki. Piłkarsko mu pasował.
Koniec historii był taki, ze chyba sam piłkarz rozwiązał umowę. Przez chwile klub wygrał, potem każdy w tej bajce był stratny....