Patryko napisał(a):

|
Zabijają widowisko również nieuznane z dupy bramki. Kto wie gdzie bylibyśmy dzisiaj, gdyby uznano bramkę Marka Penksy... :<
|
Oj...i znów to ukłucie w sercu...
A myślałem, że mi przeszło. W końcu tyle już lat minęło.
Dla mnie VAR jak na razie to czysta parodia.
Może rzeczywiście iść w kierunku znanym z choćby siatkówki. Czyli np. kontrola 2 sytuacji w meczu dla każdego z trenerów.