|
Sadloka raczej pożegnamy w zimie, nie stać nas na kontrakt dla niego, a może uda się jeszcze zgarnąć za niego parę złotych. Obawiam się, że podobny los czeka Carlitosa. Naprawdę jestem ciekaw jak to Kiko poukłada, wierzę, że ktoś z duetu Kolar/Balanyuk mile nas zaskoczy i przejmie pałeczkę po Carlitosie, a Junco wyciągnie z kapelusza młodszą wersję Maćka.
|