|
Widać jak na dłoni że te przepisy ciągle ulegają modyfikacji, to o co można mieć pretensje w naszym meczu:
- wg idei var, sędzia główny dalej jest najwazniejszy na boisku, ale swoje decyzje może zweryfikować na monitorze lub w przypadku sygnalu o złamaniu przepisow również powinien to zweryfikować na ekranie. Tymczasem decyzje o spalonym podjął wylacznie poprzez informację na słuchawce. W mojej opinii spalony spalonemu nie rowni i wiele zależy od operatora, kiedys dokona stopklatki.
- wznowienie gry przy nieuznanej bramce nastapilo od środka boiska - niezgodnie z przepisami. Powinno być wznowienie od bramki.
- decyzje powinni być podejmowane szybciej, max 20 sek od wydarzenia sędzia podbiega do monitora i w minutę kończy temat. W tym czasie grono analizuję sytuację. Nie może być tak jak w meczu z legia, że weryfikacja trwa łącznie 4 minuty, a sędzia dopiero po 3 minutach podbiega do monitora. W dodatku sędzia nie doliczyl tych minut do końcowego czasu gry.
Część sędziów zrzuca odpowiedzialność za decyzje na var. To miała byc tylko pomoc, a wychodzi na to że jest ważniejsza niż sam sędzia.
|