crux.a napisał(a):

VAR powinien być dostępny na żądanie. Jeden raz na mecz dla każdej z drużyn, to znaczy do pierwszej pomyłki. Sądzę, że oznaczałoby to, że ktoś z ławki były w stałym kontakcie z osobą śledzącą mecz w tv i podpowiadającą, kiedy warto powiedzieć sprawdzam.
Decyzję powinien podejmować sędzia główny na podstawie tych samych powtórek, które oglądają widzowie transmisji telewizyjnej. Żadnych wozów VAR, żadnych ekstra sędziów.
|
To dość daleko idące wnioski. I na poziomie UEFA/FIFA nie przejdzie.
Dorzucenie dwóch "tenisowych" sprawdzeń trenera na mecz (w tenisie są 3 jak sędzia się pomylił to się nie zużywają) do VARu daje szanse na uniknięcie "warsiawki" wśród sędziów. Może nie od razu ale w dłuższej perspektywie poziom wałków spadnie.