Azmo napisał(a):
|
Czy ja wiem czy taki świetny... pracy wiele nie miał. Z tego co pamiętał popełnił jeden kardynalny błąd po strzale z wolnego, gdzie wypluł piłkę przed siebie i tylko niefrasobliwość przeciwnika zadecydowała, że bramka dla Sandecji nie padła.
|
Plus piłka raz mu odskoczyła w polu karnym prosto pod nogi jednego z rywali, a za plecami Buchalika był już drugi i tylko czekał na podanie i wpakowanie do pustaka. Buchal co prawda naprawił ten błąd i chwilę później popisał się piękną paradą, jednak dodając to wszystko uważam, że zagrał poprawnie, bez szału.