Wyświetl pojedynczy post
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2767
Stary 05.11.2017, 02:15
czaro napisał(a):Wyświetl post
Szczerze mówiąc, to nie wiem, czemu ma służyć ta arogancja. Jeżeli ktoś jest wyraźnie głupszy, to najpewniej mu nie przetłumaczysz. Jeżeli kumaty i jest sens z nim rozmawiać, to w ten sposób go nie przekonasz.

Myślę, że łatwiej by się czytało forum, gdybyśmy rozmawiali i dyskutowali.

____

Odnośnie do meczu: jeżeli poziom ligi jest tak bardzo wyrównany, a Sandecja jak na razie sobie w niej radzi, a Wisła nie gra równo, to teza o tym, że Wiśle mecz wyszedł, a Sandecji nie, nie jest absurdalna. Tutaj chyba nie ma odpowiedzi zerojedynkowych: Wisła wygrała/Sandecja przegrała. Nie, wydarzyło się jedno i drugie. Sandecji mecz nie wyszedł, bo nie poradziła sobie z nami taktycznie (co w poprzednich meczach, jak widzieliśmy, jakimś szczególnym wyzwaniem nie jest - gorzej poszło chyba tylko Śląskowi). Trudno mi powiedzieć, czy Sandecja zagrała poniżej swojego poziomu, bo jej meczów nie oglądam, ale w tej lidze co tydzień ktoś gra poniżej, a ktoś powyżej swojego poziomu.

Z perspektywy widza - bardziej podobała mi się pierwsza połowa, w drugiej za bardzo się cofnęliśmy.
Nie wiem,o jakiej arogancji i kogo piszesz. O mojej ? hmmmm...

Dziwne jest tez to,ze piszesz o byciu glupszym. Czy ja pisalem,ze uwazam tu kogos za glupszego ? Czy raczej,ze stawia glupie tezy,albo pisze glupoty ? To przeciez nie jest jednoznaczne z tym,ze jest glupi.
Wydaje mi sie to oczywiste.Ba,jestem pewny,ze nawet juz o tym kiedys wspominalem,i to koledze ashkeczup (moge sie mylic). Kto nie czytal - ten trąba...
Chyba,ze uwazasz za arogancje to,co napisalem o Perezie i Haliloviciu oraz dlaczego Ramirez stawial na hiszpanskiego pomocnika,oraz komentarz ashkeczupa o tym,ze bawi go moja logika w tym wzgledzie...

Masz racje,troche to z jego strony aroganckie,ale kolega Kurz mu to wyjasnil,niestety,ashkeczup na zlosc mi odmraza sobie uszy w tej dyskusji. To dlatego napisalem o kompromitacji i jednoczesnie komedii w jednym,a pozniej raczej dobrotliwie i optymistycznie,niz arogancko odpisalem mu na jego dysertacje o mnie. Ze beda z niego i tak ludzie.
To forma pozytywnej zachety i umiarkowanego entuzjazmu anizeli arogancji.Nie ukrywam,ze podadl mi wczesniej kilka razy z racji swojego niewyslowionego lenistwa,ale patrzac na jego mlody wiek forumowy i spora dawke entuzjazmu poparta przyzwoita polszczyzna ufam Bogu,ze wiedzial co czyni i tym razem,kiedy darowal go mej nieujarzmionej checi prostowania drog mlodych fanow Wisly. Amen.

Co do meczu - moje przemyslenia w tamtym temacie,to temat o trenerze. Wiec juz go nie bede rozmywal.
You'll never know...
Odpowiedz cytując