obikenobi napisał(a):

Co ty gościu .......isz?
1. Jakie okazje? Oni oddali trzy celne strzały: dwa z dystansu (z czego tylko jeden mógł zaskoczyć Buchalika), jeden z wolnego. Dobra gra w defensywie o której mówisz przejawiała się w tym, że właśnie nie dopuściliśmy do tego, żeby pod naszą bramką było groźnie. I jakie to liczby świadczą o tym, że zabrakło im wykończenia? Połowa z ich strzałów leciała Panu Bogu w okno.
2. Naucz się czytać ze zrozumieniem, napisałem "Chociaż oczywiście zasługa w tym naszych piłkarzy", a Ty chyba próbujesz mi wmówić, że szerzę teorię o tym, że Sandecja zagrała słabo sama z siebie i tylko dzięki temu wygraliśmy. Parę postów wcześniej napisałem o najpewniejszym zwycięstwie, a w cytowanym, że zagraliśmy najlepszy mecz w sezonie. Ty chyba szukasz kłótni dla kłótni, nawet jak ktoś się z Tobą zgadza.
3. To że Sandecja jest obecnie słaba, to fakt. Ostatni raz wygrali 17 września, a dzisiaj nie potrafili nawiązać z nami walki. Jeżeli szukasz naszego zwycięstwa po dobrej grze mimo także niezłej gry rywala, to odsyłam do meczu ze Śląskiem. WKS miał stuprocentowe sytuacje, a my z kolei nie mieliśmy ich tyle co dzisiaj, a jednak wygraliśmy. W kontekście tamtego meczu twierdzenie, że Sandecja nie zagrała złego meczu jest co najmniej śmieszne
|
ad.) 1 Pierwsza sprawa - liczba celnych strzalow nie mowi o tym,czy ktos gra slabo. To jedna z rzeczy ktore sie ocenia,znam druzyny,ktore oddaja tyle celnych strzalow,i wygrywaja mecz 3:0,zobacz,ile w tym meczu celnych strzalo oddala Wisla.
ad.2) Niczego nie usiluje Ci wmowic,polemizujesz tu sam ze soba. To,ze napisalem o dobrej grze Wisly (fazami,jak i w innych meczach),to nie jest polemika z Twoimi stwierdzniami o dobrej grze naszych,ktore oczywiscie zauwazylem. Ja dyskutuje z teza,ze mecz Sandecji "wybitnie nie wyszedl" -- dla mnie stwierdzenie "wybitnie nie wyszedl"to brednie,i to podtrzymuje. Wybitnie jakby nie wyszedl,to nie byloby akcji,strzalow itd.,itp. golym okiem bylo widac,ze Sandecji brakowalo wykonczenia i jakosci,ale tez trudno napisac,ze pilkarze przeszli obok meczu,czy ze nie starali sie i nie stwarzali zadnego zagrozenia,bo tak po prostu nie bylo.
3) Dodatkowo z poczatku napisales,ze chodzi o ten mecz,a teraz w tym poscie podajesz juz argumenty o tym,ze Sandecja nie wygrala w lidze od wrzesnia. Czyli najpierw :
obikenobi napisał(a):

Jak to skąd? Nie oglądałeś meczu? Napisał, że okazała się niewymagającym rywalem, a nie, że jest nim permanentnie.
Akurat ten mecz Sandecji wybitnie nie wyszedł..
|
a pozniej odwolujesz sie do ich wczesniejszych meczow.Takze tego,ten,no,zdecyduj sie.
Jeszcze raz : nigdzie nie napisalem,ze podwazam Twoje zdanie o meczu z pozycji Wisly. Napisalem tylko,ze tak kolega Karherop,jak i Ty (i nie tylko Wy) postawiliscie kontrowersyjna teze o tym,ze Sandecja grala b. slabo (okreslenie wybitnie to tylko uwydatnia) - tymczasem moim zdaniem tak nie bylo. nawet jak na standardy tej ligi,bo w tym sezonie widzialem wiele slabszych meczow,ktore nawet my rozegralismy jako zespol. Dzisiaj Nowy Sacz nie mial wykonczenia akcji,a nasze gole to 2 rzuty karne i jedna akcja z - moim zdaniem - minimalnym spalonym.
Nie jest tak,ze chcialbym sie za wszelka cene poklocic. Pisze,ze gralismy niezly mecz,ale wciaz sporo brakuje i wciaz moze byc znacznie lepiej,bo potencjal jest duzo wiekszy. Natomiast protestuje,kiedy ktos pisze tezy z kosmosu. Jesli odbierasz to personalnie - Twoja sprawa.