|
O ile w pierwszej sytuacji faktycznie spalony jest, to stwierdzenie spalonego w drugiej sytuacji to jakiś nieśmieszny żart. Sędziowie chyba chcieli pokazać, o patrzcie jak fajnie w locie sprawdziliśmy sytuację przy pomocy VAR. Szkoda tylko, że zobaczyli coś czego nie było.
|