Przyznam, że nie spodziewałem się hiszpańskiej inkwizycji
Byłem niezbyt optymistycznie nastawiony do tego meczu, zwłaszcza po tym, jak Basha wypadł, ale piłkarze zamknęli mi japę, w szczególności Victor Perez. Niezły mecz Halilovicia, Carlos wiadomo, Imaz też dobrze (choć widać, czemu nie gra w lepszej lidze, gładko mógł mieć hat-tricka dzisiaj).
Bartkowski poprawnie, wykorzystał szansę na tyle, że chyba będzie drugim wyborem po Arseniciu, jeżeli chodzi o prawą stronę. I tym razem pozytywne zmiany - Wojtkowski znów pokazał błysk, Bartosz wywalczył karnego, a Kolar sobie zadebiutował.
Jedyny minus z tego meczu to niestety Kobra. Gość dzisiaj miał problem, żeby po prostu dobrze podać do kolegi.
Według mnie najpewniejsze zwycięstwo w tym sezonie, ważne trzy punkty.
Na temat gości się nie wypowiadam, bo szkoda szczempić ryja na tę wieś.