Proszszsz...
Wyniki ułożyły się tak, że nie wypadniemy poza ósemkę po tej kolejce, ale ja wymagam jutro zwycięstwa. Jak nie u siebie z Sandecją, która ostatni raz wygrała we wrześniu, to kuhwa z kim.
Jestem sceptyczny, ale liczą się tylko trzy punkty.
