TIR_DO_SŁUBIC napisał(a):

|
To ja się jednak wtrącę. Nie, parę moich ostatnich postów to nie porównanie naszej gry z Lechem do tego co gra Korona. To dążenie do ukazania tego, że Korona się rozwija a my nie.
|
Co jest bzdurą zarówno w przypadku Korony jak i naszym.
Podniecanie się ewidentnie słabym meczem Lechii zasłania remis korony w 11 kolejce w Szczecinie z najsłabszą drużyną tego sezonu. Dla przypomnienia w 13 kolejce Pogoni natłukła Termalica i to w Szczecinie.
A jak rozumiem brandzlowanie się Koroną jest od mniej więcej 10 kolejki - meczem z nami. A tylko dzięki naszemu dobremu meczowi we Wrocławiu nie słyszymy tech samych pierdół o Śląsku. Aż się chce zakrzyknąć gracias Jesus!
Jak patrzę na tabelę, to z drużynami, które są dziś gorsze od nas (ok, też mi się nie podoba 7 miejsce) to wpadki mamy z Arką w Gdynii i remis z Lechią. Do tego wpadka w Kielcach i remis z Jagą (4 mecze, 2r-2p).
Korona ma 2 remisy w Szczecinie i Gdynii oraz wpadkę z Piastem. Jagiellonia raczyła im w...bić 2-3 w Kielcach. (4 mecze 2r-2p). Za cholerę nie wygląda to lepiej niż Wisła.
Z top 4:
Wisła: Górnik, Legia, Zagłębie - przegrana, Lech - remis
Korona: Lech, Zagłębie - przegrana, Górnik, Legia - remis
Po 14 (z 15) meczach pierwszej rundy:
Wisła 6-3-5
Korona 6-4-4
Jak z tego wynika, że Korona się rozwija, a my nie to ja naprawdę nie rozumiem!
Może maść na ból dupy, a jak nie pomoże to zostaje zmiana szalika.