Widzę, że kolejny poziom absurdu został osiągnięty. Osoby, którym przeszkadza Ramirez zaczynają stawiać za wzór Koronę i chcą, by "Wisła grała jak Korona"

Cudownie.
Od razu przypominają mi się osoby i "eksperci", którzy niegdyś chcieli, by Wisła grała jak Ruch, GKS Katowice, ŁKS itd. itp. I dla których to one były w pewnych momentach wzorem.
Dalszy komentarz w kwestii Korony uważam za zbędny.
Obecnie mamy stabilną sytuację, niezłe wyniki, pozytywne perspektywy, zawodników, którzy dobrze współpracują z Ramirezem, nie dzieje się nic zagrażającego przyszłości zespołu i stawianych przed nim celów. Nie niszczy się tego nieodpowiedzialnymi posunięciami, dla których na razie nie ma odpowiedniego uzasadnienia.