Wyświetl pojedynczy post
Snow
Ave Wisła!
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2569
Stary 28.10.2017, 22:44
TIR_DO_SŁUBIC napisał(a):Wyświetl post
Oj zmieni Wam się optyka, zmieni. Zobaczycie.
Acha. Już widzę, że zarysowała się postawa niektórych 'kibiców', którzy będą z radości skakać jak Wisła coś przegra bo przecież 'oni od początku mówili!' To już nie ma nic wspólnego z logicznym myśleniem tylko z ego i typową pędem do tego by móc powiedzieć 'a nie mówiłem?'. Żałosne.

Problem jest taki, że ludzie, którzy już teraz żądają zwolnienia Kiko nigdy nie będą mieli racji. Nawet gdy Kiko w końcu poleci. Dlaczego?
Bo większość terazniejszych 'obrońców' Ramireza rozumie, że poprostu potrzeba więcej czasu na obiektywną ocenę jego pracy. Tylko tyle i aż tyle. Nikt nie wyklucza, tego że projekt hiszpańskiej Wisły pod wodzą Kiko Ramireza może okazać się porażką, ale kazdy logicznie myślący rozumie, że wywalenie Kiko już teraz byłoby po prostu czystej wody kretynizmem. Absurdem.

Mnie też wkurzyły niemilosiernie mecze Wisły np. w Kielcach czy wczorajsza 70 minutowa 'obrona Czestochowy', też mam momenty, że chciałbym powiedzieć naszemu hiszpańskiemu trenerowi 'papa', ale gdy emocje opadają i do głosu dochodzi rozum, podchodzę do wszystkiego na chłodno. Punktuje to co złe, takze tutaj na forum, chwałę to co dobre. Przypominam sobie, że ponad połowa ligi może zaproponować wyższe kontrakty zawodnikom niż my, że wszyscy nasi nowi piłkarze przyszli za darmo, że większość z nich nie przepracowała okresu przygotowawczego, że straciliśmy dwójkę kluczowych środkowych pomocników. Itd. Itp.

PS: Polecam eksperyment myślowy. Wyobraźcie sobie, że w meczu z Lechem zagraliśmy fatalne pierwsze 55 minut, daliśmy się kompletnie zdominować i właśnie wtedy straciliśmy gola. Pomyślcie, że obudziliśmy się na ostatnie 35 minut, zepchnelismy Lecha do obrony i w końcu udało nam się wyrównać. Według mnie optyka takiego meczu i komentarze tutaj były by diametralnie inne. A przecież efekt jest ten sam. Dlatego tak czy owak najważniejsze co się liczy to 1 punkt wywieziony z ciężkiego terenu.
Odpowiedz cytując