Wyświetl pojedynczy post
witeq
Senior Member
 
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2517
Stary 28.10.2017, 12:42
Nie wchodziłem na forum od 3 lat, ale po wczorajszym meczu muszę coś napisać.

Nie widziałem takiej bezradności drużyny w meczu piłkarskim od lat. Nie było w drugiej połowie żadnej kontry, próby przytrzymania piłki, a nawet próby perfidnej gry na czas. Nikt się nie położył, nie miał skurczy - skoro taktyka była na "przetrzymanie" , to chyba byłoby to logiczne? Skoro trener widzi, że piłkarze nie mają umiejętności, to może chociaż cwaniactwa ich nauczy?

Na ekstrastats przeczytałem, że Wisła miała w tym sezonie 75 rzutów rożnych, po żadnym nie strzeliła gola. Skoro trener widzi, że mają słabe umiejętności, to może doszlifuje stałe fragmenty gry?

Ta drużyna ma siłę na 50 minut, potem nikt nie wychodzi do gry, a brak opcji rozegrania powoduje, że ten kto ma piłkę ma problem. Albo minie rywala, albo poda do tyłu. Ponieważ malo kto potrafi minąć rywala, podajemy do tyłu, a jak rywal siadzie pressingiem, kończy się laga do przodu i stratą. Skoro brak umiejętności, może trzeba się skupić na przygotowaniu kondycyjnym?

Cywka to parodia prawego obrońcy, gubi krycie, nie blokuje dośrodkowań, nie doskakuje agresywnie do rywala, tylko daje mu czas na decyzję. Perez w składzie to sabotaż, ten koleś zaliczył kilka groźnych strat, źle się ustawiał, nieprzydatny w rozegraniu. Imaz - kolejny do różańca. Uryga to przy nich byłby profesor.

Kolejny mecz wychodzimy w 8.

Czemu nie zostawił zmiany na 90 minutę, żeby ukraść czas? Co dał z ławki Ze Manuel ? Halilivic chociaż próbował wziąć na siebie ciężar gry, ale ma za małe doświadczenie.

Kiko musi pokazać, że widzi pewne rzeczy, i ma na to czas do końca rundy. Czas na skreślenie kilku nazwisk i próbowanie innych, czas na kilka goli że stałych fragmentów gry, czas na jakiekolwiek schematy rozegrania w ataku, czas na mentalne obudzenie piłkarzy: wywieranie presji na arbitrach, prowokowanie rywali. To obecnie też element gry w piłkę.
Odpowiedz cytując