|
Nie rozumiem tych lamentów. Co prawda przez 70 min wczoraj to była Obrona Częstochowy, no ale nie graliśmy znowu z Koroną (wtedy to był dramat), ale z Lechem. W ogóle 4 ostatnie mecze były tymi z gatunku: '0 punktów'. Pewnie, że wolałbym żebyśmy grali przez cały mecz tak jak w pierwszych 25, kiedy byłem na prawdę pod wrażeniem. Nie poznawałem drużyny. Jak się nie potrafi tak grać przez cały mecz, to choć zrywami się powinno to robić. Pograć piłką, a nie biegać tylko za nią bo się traci więcej sił. I szybciej się wtedy 'kradnie' czas, gdy się ma piłkę przy nodze a przeciwnik musi biegać. Po prostu zabrakło zgrania w środku pola. Basha wczoraj dla mnie drugi po Buchaliku. Perez nie był taki tragiczny jak niektórzy tu sugerują. Chyba mamy na forum kolejnego kozła ofiarnego. Jak by koleś nie zagrał, to wszystko jego wina. Wczoraj miał kilka nieudanych zagrań, ale co pokazał wczoraj Cywka, czy Boguski? Według mnie wcale lepiej nie zagrali. Inna spraw to Imaz. Chyba wczoraj najgorszy w naszej drużynie. Same złe decyzje i straty. Czasem aż się prosiło by zagrać prostą piłkę a on szukał kwadratowych jaj, co kończyło się przejęciem przez Lecha. Dla mnie to największy zawód, bo po meczach ze Śląskiem czy Legią, myślałem, że już zaczął ogarniać jak się gra w naszej lidze. A tu wczoraj niestety kupa. Inny rozdział to zmiennicy. Po tym co 'pokazali' Balanyuk i Ze to powinni biegusiem wracać z pyrlandii. Chłopy dostają szansę się pokazać, a spacerują po boisku. Ja wiem, że nie było już wtedy z naszej strony gry do przodu, ale powinni w defensywie pracować. Ktoś powinien w końcu pierdo.nąć ręką w stół - Sobol do roboty! Można wszystko wybaczyć, ale nie brak zaangażowania. Dobra bo się rozpisałem za bardzo.
Na koniec jeszcze. Niektórzy mówią, że Kiko pracuje tu już rok. Czasowo jak najbardziej się zgadza. Jest jedno 'ale'. Po takiej rewolucji kadrowej jaką przeszliśmy, można powiedzieć że objął drużynę nową w czerwcu więc potrzeba czasu. Zawodnikom potrzeba czasu również. Wystarczy przywołać przykłady Żurawia (przez rok grał słabo), Kalu Uche ( też był wyszydzany), Marcelo (po pierwszym błędzie w meczu pół forum go chciało wysłać w kosmos), czy ostatnio Brlek (też trzeba było czasu żeby się rozegrał, choć wchodził do drużyny w miarę poukładanej i stabilnej kadrowo). Tak że trzeba spojrzeć na sytuację całościowo i dać se na wstrzymanie przez jakiś czas.
|