|
Nasi Hiszpanie w ogóle grają jakby myśleli, że polska liga to totalne zadupie i mają pół minuty na przyjęcie i zastanowienie się gdzie podać. Wyjątkami Llonch i Gonzalez, ale oni już grają dłużej i zdążyli poznać specyfikę naszych rozgrywek. Mam nadzieję, że to jest głównym problemem w ich haniebnej grze, a nie brak umiejętności i na wiosnę pokażą prawdziwe oblicze.
To co robił Buchal i Basha to czapki z głów. Michał musiał solidnie zasuwać jak Załuska był bramkarzem, bo w tym sezonie moim zdaniem gra znacznie powyżej oczekiwań i to pomimo swoich wpadek zaliczanych w dotychczasowych meczach.
Pierwsza chyba akcja Halilovicia i komentator mówi coś w stylu, że Tibor ma piłkę, ale teraz trzeba coś z nią zrobić. No i faktycznie wszedł w dribling między dwoma rywalami i przedarł się, bez faulu i straty piłki. Myślę, no super, można utrzymać piłkę, rozegrać na kontrę, a gość wszerz podaje do amikorza. No krew człowieka zalewa jak można zepsuć w ten sposób akcje bodaj 3v3 lub 3v4 i mając tyle miejsca.
Problemem jest fakt, że w tej drużynie nikt nie umie przytrzymać piłki i odegrać celnie do kolegi. Może tylko Paweł Brożek. Gdyby dziś był ktoś, kto mógłby choć trochę odciążyć obrońców to dowieźlibyśmy wygraną do końca. Mimo wszystko od 60 minuty nie łudziłem się, bo bramka wisiała w powietrzu.
W takim meczu przydałoby się dać coś z serducha, na ławce niestety zabrakło Bartosza.
Co do Kiko - po meczu powiedział, że gratulacje należą się całej drużynie za dobry występ. TO JEST KOMPROMITACJA.
|