Jam55 napisał(a):

|
To ze nie mogliśmy to widziałem pytanie tylko dlaczego nie mogliśmy? Nie jestem pewny czy to przez słabych wykonawców czy tez przez system Ramireza? Wydaje mi się ze system oparty na dalekim przerzucie piłki do Carlitosa sprawdza się raz na jakiś czas a nie przez cały mecz. 99% piłek wykopywanych do przodu padało łupem Lecha to byli czyste straty które to własnie napędzały kuchenkorza.
|
Większość naszych piłkarzy nie była w stanie utrzymać się przy piłce, wygrywać pojedynków czy nawet często celnie zagrywać do kolegów (wyjątek to właśnie Carlitos i Basha). Skoro więc sprawy szwankują na tak podstawowym poziomie, nie ma sensu chyba rozwodzić się na temat jakiegokolwiek sytemu. Jak ktoś dzisiaj napisał, graliśmy z Lechem w 6, czasami w tym sezonie zdarzało się nawet, iż graliśmy w 9, nigdy, jednak do tej pory w 11. Kiedy to się stanie, będzie można wrócić do taktyki Ramireza i jej ewentualnych felerów.