|
Trudno wytłumaczyc logicznie co oglądaliśmy w 2 połowie, a właściwie od 35 minuty.
Nie byliśmy w stanie wymienić nawet 3-5 podań w obronie? to był jakiś surrealizm którego sobie nie byłem w stanie wyobrazić.
To już z Koroną to wyglądało o niebo lepiej.
Wypada tylko pochwalić: Buchalika, Bashe, Wojtkowskiego, Arsenicia, Sadloka i momentami Głowackiego (aczkolwiek miał mega dużo złych podań).
Momentami wyglądało jakbyśmy się bronili w 9 czy 8. Od 60 minuty to z przodu nie było nikogo.
Niech w końcu wyleczą Veleza, bo nie mamy już kompletnie kim grać w środku. Dopóki trzymał naszą grę do 5 kolejki to środek pola był nie do przejścia.
|