speedfashion napisał(a):

|
Edycja: Halilovic powinien zostac wypozyczony. Cos w nim jest. Ale ewidentnie nie ogarnia.
|
A to jest dobry pomysł, bo grać w piłkę potrafi, ale taktycznie (straty!) to jest masakra.
Przede wszystkim - przed meczem większość z nas brałaby remis w ciemno, więc jednak szanujmy ten wynik (tym bardziej jak się słucha w....ienia poznaniaków, tak jak jakiegoś .......enia Makuszewskiego o tym, że powinno być 10-1, dyszkę to on jedyną w karierze zaliczył już na plecach koszulki reprezentacji).
Nie zasłużyliśmy na 3 punkty, bo grając kompletny antyfutbol przez godzinę, nawet nie próbując powalczyć o 2. gola to się musiało tak skończyć. Tak jak na początku rundy męczyliśmy wszystkich kondycyjnie w końcówkach, to tutaj - po ciężkim meczu z Legią - dostaliśmy jeszcze cięższy, ze świetnie dysponowanym rywalem - Lech grał dzisiaj bardzo dobrze, nieporównywalnie lepiej niż Legia tydzień temu. Jakbyśmy przegrali 1-3 to trudno byłoby mieć pretensje.
Buchalik, mimo drobnych błędów, zagrał dziś mecz życia, podobnie Wojtkowski, świetny Basha, a obecne zestawienie linii obrony jest optymalne i to bardzo złe wieści dla notorycznie obcinającego się Ivana. Nie rozumiem dopierdalania się na siłę do Imaza, bo dopóki miał siły grał w miarę sensownie; Perez chyba cały czas nie wie co robi w tej drużynie, choć i tak parę razy zachował się sensownie w defensywie. Praktycznie wszyscy zapieprzali ile wlezie, natomiast nie pomagał im z ławki trener. Beznadziejne zmiany, po raz kolejny - nie dały nic w ofensywie, nie dały nic w defensywie, nie dały nic w ogóle.
Paradoksalnie może nawet dobrze, że tego meczu nie wygraliśmy bo takim kunktatorstwem, prezentowanym kolejny raz (dzisiaj aż oczy bolały) Kiko nigdzie nie zajedzie. Tym bardziej, że mamy potencjał ofensywny - wyjazd na Lechu jeszcze od biedy można zrozumieć, ale takiej samej gry z Sandecją u siebie nie można akceptować.