|
Rzadko się tu wypowiadam, ale trzeba powiedzieć jasno. Należało się nam dziś 6-1 jak nie więcej. Nasza "Gra" wygląda tak jak byśmy zebrali 11 gości z tego forum, założyli im trykoty Wisły i wpuścili na boisko. Fartem strzelamy bramkę i w naszych głowach pojawia się myśl "ale ....a fart, teraz tylko bronić". Nasza pozycja w tabeli to tylko przebłysk Carlosa Lopeza, bo tak to byśmy oscylowali gdzieś między Niecieczą a Sandecją. Kiko nie nadaje się na trenera, zero pomysłu na grę od początku sezonu - dzida do przodu a może wpadnie. Gdy ta opcja się już uda, coś wpada to już tylko zostaje nam wybijać piłke. Czy ktoś widział w drugiej połowie udane 3-4 podania? Jeżeli tak to oglądali inny mecz. Nie wiem jakim cudem piłkarze zarabiają takie pieniądze jak ja bym zebrał z podwórka chłopaków to by grali lepiej i odważniej. Teraz gdybam czy to wina braku umiejętności, pewności siebie czy trener parodysta.
|