|
No co? Kiko, jak Kiko. Zagraliśmy słabo - no po prostu niespodzianka stulecia! Ktoś poważnie i trzeźwo myślący naprawdę uważa, że to jest kwestia "braku zgrania drużyny"? Mamy parodystę na ławce, który wpuszcza na boisko kolejnych parodystów. Szanuję ten wynik, pomimo okoliczności.
Przy wygranej z Sandecją jest duża szansa na utrzymanie pierwszej ósemki na półmetku.
|