|
Burliga sam chciał odejść z Wisły, bo w Białymstoku miał mieć więcej szans na granie i spokojne życie. Nie dał rady w Białymstoku. Dlaczego miałby dać w Krakowie? Na prawą stronę do mamy obiecującego i młodego Arsenica, a w odwodzie w miarę solidnego (ani dobrego, ani słabego, stałego w występach) Cywkę. Po co nam kolejny piłkarz, zwłaszcza taki, z którym będą problemy? Jeżeli Wam go żal, a druga strona wykaże zainteresowanie, to kibice, którzy byli z nim blisko mogą spróbować mu podać rękę, wesprzeć - ale tak po ludzku. Klub kontraktu proponować mu nie powinien.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|