Tabela pierwszej ligi od dwóch czy trzech sezonów jest płaska jak gimnazjalistka. Tam się odbywa taki chaos, że do ostatniej kolejki będzie się odbywać wyścig ślimaków.
Ruch ewidentnie na fali wznoszącej. Po serii kompromitujących strat punktów w ostatnich minutach spotkań ogarnęli się i zaczęli punktować. W przeciągu najbliższych 4 kolejek mogą się wygrzebać ze strefy spadkowej.
Na górze Chojniczanka która sfrajerzyła się w zeszłym roku. Doświadczona Legnica, z naszymi Łukaszem i Wojciechem
Cieszy piąte miejsce Puszczy. Katowice jak co roku jak leszcze. Sosnowiec bez Magiery nie istnieje.