FraMat napisał(a):

Zrozumcie, że Wisła cały czas eksperymentuje, Kiko zmienia zawodnikom pozycje i ustawienia.
Naszym celem, póki co, jest zrobienie z tej zbieraniny jakiejś drużyny.
Nastąpi to najwcześniej na wiosnę.
Do tego czasu będą i zwycięstwa i wp..ole.
Oczywiście, Kiko cieszy się ze zwycięstw i martwi porażkami, ale bardziej cieszy się z tego jak drużyna się układa i bardziej martwi jak kiepści wcześniejsze założenia.
Gdyby Kiko chciał wygrać ten mecz z Legią nie oglądając się na nic, ustawiłby zasieki na 25 metrze i liczył na kontry, na akcje Carlitosa i Brożka.
On wolał testować nowe ustawienia i atak pozycyjny, oraz nowe zadania poszczególnych piłkarzy licząc, że coś z przodu wpadnie.
To w przyszłości zaprocentuje.
Trzeba przełknąć gorycz porażki (pechowej) i patrzeć z optymizmem na to, co się buduje.
|
Rozumiem.
Czyli mówiąc wprost- ''Proszę Państwa w najbliższej kolejce zagramy z Lechem, w tym meczu sobie trochę poeksperymentujemy i zobaczymy czy to coś da''
''Nie mamy czasu na treningach na eksperymenty, nie będziemy grali sparingów bo od testowania i szukania optymalnej dla nas opcji będą mecze ligowe, czyli jak eksperyment wypali to zdobędziemy jeszcze z 10 punktów w tym roku a jak nie to może 3-4''
Niestety wg mnie, jeżeli taka padaka utrzyma się do wiosny to na wiosnę przejmie nas inny trener. Zaraz się okaże po kolejnych porażkach, że trener stwierdzi że nie ma kim grać bo Małecki, Brożek i Boguski kontuzja a to byli ważni zawodnicy i nie ma ich kim zastąpić. To po jasną cholerę trzymamy na ławce i na trybunach Tibora, Kostala i innych? Oni na wstępie mają minusy mimo tego, że z Wisłą spędzili dłuższy czas niż Perez i Imaz.. Oni nie są Hiszpanami.
Perez nie grał dwa miesiące - żaden problem, pogra sobie u nas.
Tibor ćwiczył z nami od dawna - fajnie, ale nie będzie grał, bo Perez musi nadrobić zaległości. A Tibor się nie wraca.. To po jasny ch**j go sprowadzali? Melodia przyszłości? Jakiej przyszłości, jak gościu się w końcu wkurzy i odejdzie, bo nie będzie siedział na ławce..
Tak wygląda hierarchia w tej drużynie.
Gonzalez, Llonch, Carlitos - wypalili, okej w zimie ściągniemy jeszcze pięciu Hiszpanów!