|
Największy problem tego zespołu to faktycznie Stałe Fragmenty Gry - poza bramką Carlitos z wolnego (karnych nie liczę) z SFG nie strzelamy bramek wcale, za to po kontrach regularnie tracimy. Granie na wysoką piłkę na "wysokich" Carlitosa, Imaza i Boguskiego przy obecności Jodłowca, Astiza czy nawet Pazdana to idiotyczna koncepcja. Jeden wolny w końcówce meczu - skromny mur, wszyscy na linii 16, z lewej strony Wojtkowski bez żadnego krycia - zamiast delikatnie wrzucić do Kamila Carlitos znowy posyła dośrodkowanie, z którego wynika wielki g...
Oni powinni zacząć po treningach ćwiczyć SFG....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|