wolfy napisał(a):

Halilović gra dramatycznie w obronie, uruchamia o wiele więcej zabójczych kontr przeciwnika niż sensownych akcji z naszej strony. Perez i ze Manuel prezentują się o tyle lepiej, że nawet jeśli sporo piłek psują to i tak efekty są mniej niebezpieczne dla drużyny.
I tak, jeśli Halilović się nie ogarnie to pewnie w końcu zostanie pożegnany. Koleś trafił do nas ponieważ został skreślony w poważnych futbolu i łatwo się już chyba domyślić dlaczego. Myślę, że ma czas do końca sezonu.
|
Pytanie po co wchodzi taki Perez w momencie gdy przegrywamy na pozycji of pomocnika? I gdzie on faktycznie sie ustawił? Dochodziło wczoraj do patologicznej sytuacji ze Buchalik chce wyjsc z kontra a z tylu zostalo 8 gosci i nikt nie kwapi sie do wyjscia do przodu. Naprawdę warto zadac pytanie co Perez mial wnieść do naszej gry. I jeszcze to zwalnianie gry... To juz Popovic na ktorego podobnie plulismy wnosil o niebo więcej do naszej gry.
Dlatego wolę juz np Halilovicia który zaliczy moze i wiecej strat, ale chociaż staralby sie zrobić nam jakaś przewagę w ofensywie niz nic nie zrobić jak Perez. Poczlapac, wziąć wejsciowke i do domu.
Żeby nie widzieć faworyzowania pewnych zawodników u Ramireza trzeba być ślepym. I bardzo mi się to nie podoba.