El'kabat napisał(a):

|
Czekamy na Macka Skorżę. Do czasu jak go nie zwolnią nie ma co dywagować..
|
Żartujesz czy na serio? Z wielu powodów lubię Skorżę, ale - mając na uwadze sytuację w Wiśle i ostatnie sukcesy Skorży - byłoby to żądanie nieoczywiste.
Revolver napisał(a):

|
Zaraz ktoś tu pewnie wyjedzie ze standardowym "Bo mu Brleka sprzedali i musi zgrywać od nowa drużynę". Otóż prawda jest taka, że nie ma ku*wa najmniejszej różnicy, czy masz zawodnika w klubie od 10 lat, czy od dwóch tygodni, żeby w trakcie meczu korygować jego pozycję i podpowiadać mu jak się ustawiać. Od tego jest trener na ławce. Ale nie, on czeka jakby za moment miał w każdej chwili wypalić jego genialny plan, a tymczasem dzieją się takie jaja, jak dzisiaj. 60 minut zajęło mu zrozumienie, że 7egia wygrywa wszystko w środku pola. Jakby NAPRAWDĘ nie można było tego przewidzieć przed meczem. A jak nie można było, to przynajmniej powinna pójść szybka informacja z ławki, że zawodnicy stoją tak daleko od siebie, że zamiast podawać, to mogą do siebie ku*wa równie dobrze dzwonić i opowiadać co słychać na drugim końcu boiska. Z Brlekiem, czy bez, trener MUSI takie rzeczy widzieć.
|
Ma też dwóch asystentów, oni też są ślepi? Nie mogą powiedzieć: trenerze, może by im powiedzieć, żeby grali bliżej siebie? Jakaś dziwna astenia ich dopadła.
Nie napiszę, że dzisiejsze zmiany mnie zaskoczyły. Napiszę, że potwierdziły moją krytyczną ocenę nt. zmian przeprowadzanych przez Ramireza.
Mam nadzieję, że trener na wiosnę zacznie aktywniej reagować na rozwój sytuacji, nauczy zespół grać nie z kontry, a Junco zabierze mu Pereza i ze Manuela, żeby nie mógł ich wpuszczać na boisko : )