pepe72 napisał(a):

Nie chciałbym nikogo obrażać, ani zaczynać wykładu z podstaw ekonomii, ale ... najprościej ujmując nie do wyjaśnienia są działania wielu menadżerów w PL, zaś w Wiśle szczególnie Kapki i Mandziary.
Zauważ, że jak skończyło się pasożytowanie to Wiśle bardziej opłaca się ściągać piłkarzy z 3 ligi hiszpańskiej niż z pierwszej polskiej.
Poza tym we wszystkich klubach ściągani są piłkarze z zagranicy. Wg stanu na 7 września 2017 jest 163 obcokrajowców zgłoszonych do gry w LOTTO Ekstraklasie z aż 43 państw. Poniżej zestawienie
163 obcokrajowców z 43 państw:
26 – Słowacja
14 – Hiszpania
12 – Chorwacja
8 – Czechy
7 – Słowenia, Niemcy
6 – Serbia, Brazylia, Bośnia, Ukraina, Portugalia
5 – Bułgaria, Gruzja, Łotwa
4 – Rumunia, Dania
3 – Estonia, Węgry
2 – Litwa, Albania, Czarnogóra, Szwajcaria
1 – Grecja, Szkocja, USA, Maroko, Senegal, Nigeria, Włochy, Irlandia, Białoruś, Macedonia, Austria, Ekwador, Francja, Argentyna, Szwecja, RPA, Finlandia, Kanada, Ghana, Urugwaj, Gwinea
W Ekstraklasie mamy 16 drużyn, w meczu występuje 18 co daje 288. Czyli teoretycznie w kadrze meczowej jest 56% obcokrajowców. Co zasadniczo dowodzi (plus wywiad z Junco i nie tylko z Junco), że żądania płacowe w Polsce są mocno powyżej oferowanych możliwości. Owszem, kluby się w to bawią jak mają bogatych sponsorów, w szczególności z pieniędzy podatników (miasta, spółki skarbu państwa) ale do czasu.
|
I pomyslec, ze angaż Uliego Borowki w Lodzi byl kiedys sensacja
