|
Kibice wierzą w zwycięstwo a piłkarze Legii zapewne podzielają tą wiarę.
Kiedyś,jak napisałeś udzielało się na tym forum dwóch kibiców Legii.
No cóż,ludzie wchodzą i wychodzą,na szczęście jest wolność wyboru.
Co do tej wrogości,to nie wyobrażam sobie dać komuś w twarz, bo jest kibicem jakiegoś klubu, a potem siedzieć obok tego człowieka na Narodowym i krzyczeć Polska Biało-Czerwoni!
W trakcie przerwy w meczu powinienem zapytać się bezczelnie kto mu złamał nos.
Oczywiście sytuacja może być odwrotna i to ja będę miał złamany nos.
Wokół granic naszej Ojczyzny jest wystarczająco dużo wrogów,oszczędzajmy więc siły...
|