Czyli potwierdza się to, o czym pisałem kilka tygodni temu (dokładnie 12 września, przed meczem z Piastem) i co przedstawiałem szanownemu forumowemu gronu pod rozwagę.
https://www.wislakrakow.com/forum/sh...9&postcount=29
Cytat:
Szczerze - to wolałbym, żebyśmy teraz we wszystkich meczach, nawet kosztem straty punktów, testowali nowych graczy, wszelkie możliwe konfiguracje ich ustawień na boisku, po to, żeby od wiosny zacząć grać:
- ustalonym,
- sprawdzonym,
- żelaznym,
- optymalnym,
- skutecznym,
- wchodzącym na coraz wyższy poziom składem.
Potraktowanie najbliższych 3 miesięcy jako poszukiwanie takiego składu i budowanie nowego stylu opłaci się w dłuższej perspektywie, nawet jeśli zdobycze punktowe byłyby minimalne.
Ma to sens waszym zdaniem?
|
Jak się okazuje, ma to sens, zdaniem Kiko.
Jeśli sprawdziła się pierwsza część mojego postu (ta o ogrywaniu) to może sprawdzi się też i druga (ta o zbudowaniu silnego składu)?