kbr napisał(a):

Dawanie biletów dzieciakom to inwestycja na przyszłość. Może chociaż część z nich złapie bakcyla i będzie później chodzić na Wisłę. Wolelibyście żeby to sąsiadka zrobiła taką akcję? A jeżeli to jest inwestycja, to chyba każdy rozumie, że niesie ze sobą koszty i pewne ryzyko.
A co by było gdyby Klub nie rozdawał tych biletów wśród dzieci? Przyszłoby więcej antyfanów Legii, którzy wybierają się na Reymonta tylko na mecz z Warszawiakami. W ogóle mi nie żal takich ludzi i niech sobie płaczą do woli. Gdzie byli w trakcie poprzednich spotkań? Na mecz z Sandecją tez będą szturmować kasy? Jak ktoś chciał to mógł mieć oglądanie tego meczu zaklepane już w lipcu. Wystarczyło kupić karnet.Co to za kibic, który nie ma karnetu?
|
A czym są popierasz tą tezę? Masz jakis argument czy to twoje nic nie warte przekonanie które sobie uroiłeś?
Druga rzecz gdzie jest sektor szkolny na slabszych meczach? Tak od 5-6 lat bakcyla łapią że chetni są tylko na mecze prestiżowe?
To są właśnie Ci o ktorych piszesz antyfaniLegii(co kolwiek to znaczy) tylko że mlodsi. Na starszych byś przynajmniej zarobił