PSYCHOLTSW napisał(a):

poszedłeś już ? głupota trenera? może jeden Boguski w Wiśle mniej, który miał piłkę meczową wtedy.
a Wierność Wiśle nie odnosi się do trenera, tylko do bycia z Wisłą na dobre i na złe a nie tylko jebaniu po całym świecie jak coś poszło nie tak (KikoOut, hiszpański szrot), jak masa ludzi tutaj robi. wymagają samych zwycięstw a kutafon jeden z drugim nawet na mecz nie przyjdzie, bo po co kasa Wiśle. to mnie boli, tyle.
|
A co tu do bolenia? Mam kumpla, który po meczach z Koroną mówił "Kiko Out", a jeździ na wszystkie mecze od jakiś 15 lat. W tym na wyjazdy (był choćby tydzień temu we Wrocławiu).
Czy wg. ciebie jest na dobre i na złe z klubem? Czy nie, bo w emocjach powiedział do mnie, aby Kiko się już zawijał bo nie może patrzeć na grę Wisły...
--------
Co zaś do pracy trenera, widzę jeden poważny zarzut: Ramirez ma problem z oceną formy zawodnika po samych treningach. Bo tak:
- Ze Manuel - dalej nie wiem o co Kiko chodziło. Cztery mecze pod rząd w pierwszej "11". We wszystkich tych meczach (jak sam przyznał w wywiadzie) nie był gotowy fizycznie na 90 minut. Po meczu z Lechią wymiotował z przemęczenia... Przecież to jakieś jaja. Reprezentanci polskiej młodzieżówki* siędzą na ławce, a gra facet który nie ma sił, ani formy. [Inna sprawa jak on przeszedł badania w naszym klubie. Uwierzono mu na słowo, że dojdzie do formy?]
- Balaniuk - parę dni po podpisaniu kontraktu, pierwsza "11". Potem kolejna szansa. Wtedy "obrońcy" Kiko pisali, że forma Brożka to dno i metr mułu. Jak dla mnie Brożek to klasa wyżej (na dzień dzisiejszy), niż Ukrainiec. Pasuje idealnie jak partner dla szybszego i bardziej dynamicznego Carlitosa.
* No i nasza dwójka - Bartosz i Wojtkowski. Od razu zaznaczę: żaden mnie specjalnie nie przekonuje. Ale jeżeli trener ma do wyboru Polaka z młodzieżówki, oraz 25+ Hiszpana/Portugalczyka, to powinien stawiać na tego pierwszego. Ten drugi aby powąchać boisko, musi być o klasę lepszy.
Nie chodzi tu o żaden patriotyzm, a zwyczajny biznes: jeżeli jeden z nich "zatrybi" to możemy go sprzedać za parę milionów euro. Wystarczy zobaczyć na przykłady Kapustki, Bednarka i paru innych - jeden dobry sezon i parę milionów euero w kieszeni. Z Hiszpanami, z racji wieku będzie już dużo gorzej.
Natomiast widać, że Kiko reaguje i dostrzega wiele. Stąd odsunięcie od składu portugalczyka (dalej nie wiem, czemu dopiero po czetrech meczach) i dawanie szans młodym (choć ciągle mało).
O mecz w niedzielę, jestem wyjątkowo spokojny.