LanceTS napisał(a):

Chyba ktoś nie zauważa różnicy, między takimi sytuacji:
- przychodzi dziecko za darmo na mecz z Sandecją gdzie jest 10 tys ludzi, z czego 2tys na młynie, 100 gości. Słąby doping, zero oprawy, zero cisnienia, słaby mecz. Dziecko w sumie było bo było, trochę zmarzło, bo przesiedziało cały mecz, drugi raz sięzastanowi czy chce iść, skoro możę w tym czasie pograc na komputerze.
- przychodzi dziecko na mecz hitowy. 30tys ludzi, doping cały mecz, wielkie cisnienie, oprawa, racowisko. Dziecko widzi na żywo race po raz pierwszy. Do tego zabawa cały mecz. Zajawia się i pyta kiedy nastepny mecz.
FAktycznie, nie ma żadnej różnicy.
W tym momencie wg licznika na stronie z biletami nie ma ani jednego biletu.
|
Hahahha

o matko
Pomysl logicznie. Jesli mecz z Sandecja jest do dupy to te dziecko slepe nie jest... a jesli jest to mu powiedzą że jest do dupy
Wiec zapewne zapyta kiedy nastepny mecz z Legią
Wałkujecie uparcie te same durne argumenty od 5 lat fakty sa takie że przez ten czas rozdawania biletów roznym dzieciom frekwencja sie nie poprawiła no chyba że mówimy o meczach kiedy wielki CKWS przyjeżdża - wtedy bardzo
Sami w ten sposob uczycie nowych kibicow nawykow chodzenia na Legie i robienia show z 1 moze 2 meczy w sezonie. Nie tedy droga
A show trzeba robic co kolejke. To przyciagnie ludzi nawet na te slabsze mecze