|
Bardzo daleko mi do fanatyzmu, ale okoliczności odejścia, postawa i wypowiedzi nie pozwalają stwierdzić, że Surma czuł się przez ostatnich kilkanaście lat Wiślakiem. Nie mam powodu pałać za to do niego nienawiścią (nie to nie), ale też nie ma żadnych podstaw, żeby go teraz przyjmować do wiślackiej rodziny. W oldbojach, jak mniemam, powinni bawić się Wiślacy, członkowie pewnej wspólnoty. Zróbcie jeszcze Meresińskiego menedżerem tej drużyny, a Mandziarę kierownikiem.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|