|
@up,
o tym samym pomyślałem. W meczu ze Śląskiem najbardziej podobało mi się tempo przejścia do ataku. Duża w tym zasługa braku Małeckiego imo, który czasem bardzo nieznośnie holuje piłkę.
Z Imaza będą ludzie. Było to już widać od jego pierwszych minut na boisku, widać to na filmikach z jego udziałem na YT. Tyle, że niektórzy oczekują tutaj od zawodnika, którzy przyszedł za darmo, za którym nikt w Hiszpanii specjalnie nie płakał, że odrazu będzie gwiazdą.
Najśmieszniejsze jest też to, że gdyby Kiko słuchał "ekspertów", oburzających się, że Imaz odrazu po transferze gra i trzymał go na ławie, to dopiero np. mecz z WKS-em byłby dla niego pierwszym. I dopiero w nim łapałby rytm, zapewne grając dużo słabiej.
Ostatnio edytowane przez nesta : 16.10.2017 o godz. 15:39.
|