LucjuszWielki napisał(a):

Bałem się, ze gimbusiarnia będzie się jarać Imazem, na szczęście nie przysłoniła wam oczu ta bramka. Masa strat, 2 setki zawalone. Imaz to taka słabsza wersja Boguskiego na daną chwilę.
|
No. Jak ogladales w knajpie to musiales widziec wiecej niz 2 setki Imaza,ale moze pomylilo Ci sie z tym co na stole.
I rzeczywiscie,taktycznie zagral fatalnie,shodzac do srodka i kreujac 2 100%-owe okazje,w tym spudlowana po znakomitym ruchu osmieszajacym Tarasovsa i bedac o wlos od 3... A jak wiadomo Carlitos wykorzystal wszystkie setki w meczu... Zwlaszcza ta,do ktorej doszedl w 20 min.,po fatalnym(bo celnym...) podaniu...Imaza. Ach,wait,ten sam beznadziejny Imaz po dwojkowej akcji z Sadlokiem wykreowali kolejna setke dla Carlitosa po dosrodkowaniu z lewej strony boiska,no ale wiadomo,Imaz to beznadzieja i nie zrobil po prostu nic w tym meczu... Czekaj,a tuz przed odgwizdaniem karnego to znowu Imaz dochodzi do pozycji strzeleckiej,pudlujac przy tym,ale kreujac kolejna okazje dla Wisly. To widac z samego skrotu,takze tak... Masz racje,Imaz to slabsza wersja Boguskiego...
Co ten slepy idiota Ramirez widzial posylajac goscia,ktory byl zaangazowany przy prawie kazdej groznej sytuacji,a jego dublowanie (czy raczej triplowanie,bo robil to razem z Pawlem) pozycji napastnika prowadzilo do zamieszania w Slasku takiego,ze obrona co i rusz gubila krycie ? Nie,taktyka Ramireza to wysylanie pseudopilkarzy gorszych od naszych na boiska,ktorzy osmielaja sie realizwoac jakies tam zalozenia taktyczne (choc oczywiscie ich nie ma) i lagowanie - to z tego forum juz wiem,dzieki !
