Porównujecie nieporównywalne. Coś w stylu odwiecznej dyskusji na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy...
A już jak do tego jeszcze chcecie porównywać statystyki graczy grających na różnych pozycjach, w drużynach różnej klasy i w sporym odstępie lat, to ja naprawdę nie wiem...